Glinna i Szmaragdowe...

W sobotę po pracy Artura wybraliśmy się na wycieczkę do Glinnej i nad Wełtyń. Pogoda była wspaniała, drzewa kwitnące, sporo osób odpoczywających nad jeziorem. A niedziela nad Szmaragdowym…

Przy Ogrodzie Dendrologicznym w Glinnej spędziliśmy czas na zabawie z Adasiem na placu zabaw, podziwianiu pięknie kwitnących drzew, pieczeniu kiełbasek w kominku :-) - wiata na ognisko była oczyszczana. Odbywał się tam też swoisty festiwal pieśni obozowej – wycieczka pań odśpiewywała znane utwory „do ogniska”, było naprawdę sympatycznie :-)
Wędrowaliśmy również nad Wełtyniem. Powietrze wspaniałe, miejsce zaciszne - można poodpoczywać i podziwiać urok jeziora. Spotkaliśmy samotnego łabędzia, który był na tyle odważny, że przeganiał spore psy znad brzegu wody. Kilka osób łowiło ryby, kilka grillowało i odpoczywało, a w jednym z ośrodków Adaś z tatą spacerował po pomostach i obserwował rybki.
Nad Szmaragdowym ludzi sporo – podobnie jak komarzyc :-). Zrobiliśmy rundkę dookoła jeziora, Adaś z zaciekawieniem obserwował ryby i ropuchy. Wiecie, że Szmaragdowe ma 18 metrów głębokości, a Dąbie w najgłębszym miejscu tylko 8? A tak niepozornie wygląda…

Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe...
Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe...
Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe...
Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe...
Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe... Czytaj więcej: Glinna i Szmaragdowe...

Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje

Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'mambots/editors/tinymce/jscripts/tiny_mce/plugins/emotions/images/smiley-smile.gif'
There was a problem loading image 'mambots/editors/tinymce/jscripts/tiny_mce/plugins/emotions/images/smiley-smile.gif'

Długi majowy weekend spędziliśmy nad Bałtykiem, głównie w Miedzyzdrojach. Kilka dni przepełnionych wrażeniami udokumentowaliśmy zdjęciami - ponad pół tysiąca.

Pierwszy dzień należał do pochmurniejszych, momentami padał deszcz. Nie przeszkadzało nam to w rozpakowywaniu się i spacerach nad brzegiem morza – Adaś w kaloszach ;) zachwycony falami, molem i ilością piasku na plaży.  Po obiedzie powędrowaliśmy podziwiać widoki z Kawczej Góry, okoliczne lasy, pomniki i bunkry oraz zwiedzaliśmy miejscowość. Adaś zafascynowany ogromną ilością ślimaków – faktycznie były zgromadzone na płotach i drzewach, co przywodziło na myśl inwazję ;)
W piątek trasa wycieczki, którą obraliśmy obejmowała Żubrowisko w Wolińskim Parku Narodowym. Adaś zachwycony dzikami (fantastycznie pozowały do zdjęć), jelonkiem, parą danieli, ale przede wszystkim orłami i żubrami (te ostatnie nie bardzo chciały pozować do zdjęć, wolały zajadać sianko w paśniku). Pogoda dopisywała, maszerowaliśmy przez miasto, spotkaliśmy kilkoro  znajomych (pozdrowienia dla Gosi z rodzinką, kolegi z osiedla Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje ), spędziliśmy trochę czasu na molo i Promenadzie Gwiazd. Hitem okazały się rowero-gokarty – Adaś zakochał się w „wózkach” ;)
Kolejny dzień poświęciliśmy zwiedzaniem okolicy. Wybraliśmy się do bunkrów z czasów II wojny światowej, obejrzeliśmy pozostałości po wyrzutniach V3 i ekspozycję zgromadzoną przy jeziorze w Wicku. Oczywiście pamiątkowe zdjęcie z „Romanem” było obowiązkowe ;) Następnie powędrowaliśmy na kolejny wspaniały punkt widokowy Wzgórze Zielonka, gdzie oczarowała nas panorama na rozlewisko wstecznej delty Świny. Odpoczywaliśmy wędrując po lasach rezerwatu, powoli zmierzając do cudnego widoku na Jezioro Turkusowe. 
W niedzielę sporo czasu spędziliśmy na plaży, obserwowaliśmy kutry, zjedliśmy nadmorski obiad w urokliwej restauracji. W drodze powrotnej zdobiłam kilka zdjęć ogromnych wiatraków elektrowni wiatrowej w Wiejkowie (zdjęcia są z samochodu przy prędkości 100 km/h…).

Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje
Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje
Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje
Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje
Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje
Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje
Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje
Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje
Czytaj więcej: Majowy weekend 2008 - Międzyzdroje   

Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008

Postanowiliśmy naocznie stwierdzić jaki jest stan wody w Wiśle - porównywaliśmy poziomy przy śluzie w Białej Górze, gdzie od lat regulowany jest zbieg Nogatu i Wisły.

Śluza robi spore wrażenie - zwłaszcza podczas tak wysokiego stanu Wisły (choć okoliczni mieszkańcy twierdzą, że bywało jeszcze większe spiętrzenie wody w Wiśle). Spokojny Nogat w porównaniu z wartką, głęboką i szeroką Wisłą sprawia wrażenie naprawdę małej rzeczki. tym bardziej, że po ostatnich falach powodziowych woda miejscami pozalewała tereny aż po czubki drzew!

W drodze powrotnej zajrzeliśmy do Sztumu obajrzeć pozostałości po zamku krzyżackim. Fantastycznie zostaliśmy przyjęci przez hobbystów-historyków w zbrojowni zamku, gdzie męska częśc wycieczki mogła dać upust fantazjom rycerskim :) Panowie wspaniale i cierpliwie opowiadali o strojach, broni i tradycjach rycerzy zakonnych. Dziękujemy!

Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008
Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008
Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008
Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008
Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008
Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008 Czytaj więcej: Ogród Dendrologiczny w Przelewicach - kwiecień 2008  

Weekendowe odwiedziny

Pierwszy weekend kwietnia obfitował w różne odwiedziny i zajęcia.

W sobotę z ciocią Asią odwiedziliśmy groby pradziadków na Cmentarzu Centralnym. Obok wykonywania zwykłych czynności pielęgnacyjnych, mieliśmy okazję podziwiać wiewiórki buszujące w okolicy. Na wieczornym spacerze Adaś wytrwale pedałowal na rowerku. W niedzielę odwiedziliśmy Patrycję, Adama i Agniesię. Aga dzielnie znosiła dość aktywny sposób zabawy Adasia ;) Potem w towarzystwie pradziadków Jadzi i Józka, wujka Rafała z Olą świętowaliśmy kolejną rocznicę osiemnastych urodzin dziadka Zbyszka ;) Obiad i tort był ywyśmienite - nawet wybredny Adaś zajadał ze smakiem. Zdjęcia przedstawiają również zabawy w parku, wycieczkę nad rzekę niedaleko domu babci Joli (obserwacja łabędzi), a także kucharzenie z Adasiem - zapiekanka powstająca pod wodzą cioci Asi.

Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny
Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny
Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny
Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny
Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny
Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny Czytaj więcej: Weekendowe odwiedziny

Ogród dendrologiczny w Glinnej

Pierwszy naprawdę ciepły weekend. Wybraliśmy się na wycieczkę do Glinnej (okolice Puszczy Bukowej)...

Do Glinnej trafiliśmy nieco okrężną leśną drogą. Mimo iż na początku było wyboiście okazało się iż dalej jest może i wąsko ale równo (nowy asfalt z dotacjI UE :)). Przed ogrodem botanicznym który zamierzalismy odwiedzić w wyznaczonym miejscu zaparkowaliśmy auto i na pierwszy cel obraliśmy... plac zabaw :-). Nadleśnictwo w ramach realizacji projektu edukacji wybudowało w lesie miejsce wypoczynkowe. Jest tu kilka huśtawek dwie ślizgawki kilka innych zabawek dookoła ławki dużo ścieżek, wydzielone zadaszone miejsce z paleniskiem gdzie można urządzić także grill, stoły z ławkami, no i punkt główny czyli sam ogród dendrologiczny. Dodam, iż miejsce to położone jest w lesie co nadaje fajny klimat. Przez cały park przepływa mały strumyczek który w jednym miejscu tworzy małe oczko wodne z wysepką. Jest dużo różnych gatunków drzew i krzewów. Cały ogród można zwiedzić spacerując małymi alejkami. Naprawdę świetne miejsce na spędzenie wolnego czasu i odpoczynek. W lesie jest dużo zwierząt co sami mieliśmy okazję doświadczyć. Przez drogę przebiegły nam małe sarenki, widzieliśmy całą masę śladów dzików. Ze zwierząt mniejszych zaobserwowaliśmy żaby i mrówki (był też slimak ale schował się w skorupce więc się nie liczy).

Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej
Czytaj więcej: Ogród dendrologiczny w Glinnej   

Śnieg

Zima w tym roku raczej skąpi trwałym śniegiem.

Udało się nam jednak odbyć kilka spacerów wśród białych drzew. W miarę możliwości całą rodziną ulepiliśmy bałwana (trochę podobny do Shreka, prawda?), a Adaś z uśmiechem na twarzy obrzucał nas śniegiem i jeździł na sankach.

Czytaj więcej: Śnieg Czytaj więcej: Śnieg Czytaj więcej: Śnieg
Czytaj więcej: Śnieg Czytaj więcej: Śnieg Czytaj więcej: Śnieg
Czytaj więcej: Śnieg   

Get more Joomla!® Templates and Joomla!® Forms From Crosstec