UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania
serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami

Wybierz język

W połowie kwietnia zorganizowaliśmy współnie z Agatą i Robertem wycieczkę nad Głębokie.

Pogoda wspaniała, doborowe towarzystwo, więc i zabawa przednia. Rozegraliśmy kilka meczy piłki nożnej, Jonatan śmigał na rowerku, bawiliśmy się w ciepło-zimono. Po tych atrakcjach oczywiście towarzystwo zgłodniało, ale wszystko było zaplanowane: ognisko się paliło, a kiełbaski czekały w pogotowiu na łakomczuchów :) Potem spacer, podglądanie kaczek i biegi przełajowe chłopców :)

Czytaj więcej: Wycieczka na Głębokie Czytaj więcej: Wycieczka na Głębokie Czytaj więcej: Wycieczka na Głębokie
Czytaj więcej: Wycieczka na Głębokie Czytaj więcej: Wycieczka na Głębokie Czytaj więcej: Wycieczka na Głębokie
Czytaj więcej: Wycieczka na Głębokie Czytaj więcej: Wycieczka na Głębokie  

Sobota 26.04.2009 wystartował z Wałów Chrobrego rajd MT Rally 2009. Impreza dla fanów motoryzacji i mocnych wrażeń - Mnie i Adasia nie mogło na niej zabraknąć :-).

Jest to pierwsza edycja rajdu co widać również po organizacji :-). Niemniej wiadomo że sukces takich przedsięwzięć rodzi się zawsze z bólu. Na szczęście zainteresowanie widzów było całkiem spore, a sami zawodnicy byli bardzo otwarci na kontakt i z zapałem ruszali na linię startu. Rozpoczęciu towarzyszył pokaz wozu bojowego KTO Rosomak, do którego można było pozaglądać i pomacać, a nawet usiąść wewenątrz. Kolejny etap imprezy miał miejsce na torze motocrosowym przy alei Wojska Polskiego. Było to tak naprawdę najbardziej ekscytująca część imprezy. Drużyny mimo niepozornego na pierwszy rzut oka toru miały wyniki lepsze i gorsze. Były kawałki proste,  zakręty, strome podjazdy i masa kurzu i dziur :-). Z ciekawych maszyn nasze zainteresowanie wstępnie wzbudził TOMCAT EVO 110. Jednak zupełnie nieczekiwanie najciekawszy start i zapał wykazała drużyna srebrnego zupełnie niepozornego Range Rovera wyglądającego niczym prosto z ulicy :-). Jak jednak się okazało kierowca i pilot mieli niesamowicie silną wolę walki i chęć wygrania. Już pierwsze okrążenie tego zespołu wywołało poruszenie chociażby tym, iż prędkość, którą rozwinęli niemal postawiła auto na nosie (po "przeleceniu" przez garby i doły). Mimo, iż ekipa zaliczyła (na odcinku, którego nie widzieliśmy) jakąś niewydolność (chyba wylecieli z trasy) to razem z Adasiem kibicowaliśmy im najbardziej. Mamy nadzieję że wygrają. W Szczecinie jak dla nas byli najlepsi! Szkoda, że impreza nie była bardziej nagłośniona bo mogłaby wzbudzić większe zainteresowanie szerszego grona publiczności. Będziemy śledzić losy kolejnych edycji :-).

Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009
Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009
Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009
Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009
Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009
Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009
Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009
Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009 Czytaj więcej: MT Rally 2009
Czytaj więcej: MT Rally 2009   

Śniadanie na plaży, żywy orzeł i osada Wikingów to główne punkty weekendu nad morzem. Zwiedziliśmy Wolin i kilka nieodkrytych dotąd miejsc w Międzyzdrojach.

Sobotnie śniadanie zjedliśmy na plaży w Międzyzdrojach. Bułeczki smakowały dzieciom jak nigdy ;) Tata odważył się brodzić w morzu (woda jak dla mnie była lodowata) w poszukiwaniu najpiękniejszych muszli i kamyków. Adaś postanowił wyzbierać wszystkie kamyki z plaży dla cioci Oli :) Potem zakopywał tacie nogi, a na koniec panowie postanowili przekopać się do cioci Kasi do Australii :) ale woda im zalała tunel (jak to możliwe?).
Kolejny przystanek wycieczki to muzeum w Międzyzdrojach (obowiązkowy punkt wycieczek z podstawówek i o ile pamiętam wiele nię nie zmieniło...). Orzeł prezentował się wspaniale, zrobił dla nas pokaz odgłosów i lotów.
Najciekawszym punktem wycieczki do Wolina była osada Wikingów. Męska część wycieczki buszowała po chatkach z gliny, drewna i słomy, weszli na bramę, sparwdzili pomosty, jaki dźwięk wydaje bęben i po co są duby :) Z pewnością wrócimy tu w lipcu na Festiwal Słowian i Wikingów.

Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień Czytaj więcej: Wolin - kwiecień
Czytaj więcej: Wolin - kwiecień   

Piękna pogoda w sobotę przed południem (w końcu!) zachęciła nas do pierwszego w sezonie ogniska z kiełbaskami.
Wybraliśmy się w jedno z wielu uroczych i dobrze przygotowanych do tego celu miejsc w dolinie Iny. Kiełbaski na świeżym powietrzu, w słoneczku - pychotka :) Z wieży widokowej oglądaliśmy dolinę Iny w tym samym miejscu, gdzie miesiąc temu poszukiwaliśmy bobrów. Wtedy na polanie było sucho, pasły się konie, wczoraj oglądaliśmy jak roztopy, cofka i działalność bobrów spowodowały zalanie całego terenu. W drodze z wieży znalezłam w krzakach miauczącego kociaka. futrzak niewiele czasu potrzebował na zorientowanie się, że tu będą karmić :) Łasił się, miauczał jak umiał najpiekniej, byle go tylko nie pominąć w uczcie :) Najedzony usadowił się na moich kolanach w towarzystwie Agatki i Adasia. Potem graliśmy w piłkę: mama na bramce, Adaś napastnik, tata pomocnik napastnika, Agata kibic i kot "latacz za piłką w każdym kierunku" :)

Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-)
Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-)
Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-)
Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-)
Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-) Czytaj więcej: Pierwsze ognisko 2009 :-)  

Dziś miało miejsce ostatnie wodowanie w Stoczni Szczecińskiej Nowa. Statek to Fesco Vladimir. Długość około 185m.

Było  to w sumie pierwsze wodowanie jakie miałem okazję oglądać, a ponieważ w najbliższym czasie nie ma zbyt dużych perspektyw na podobne wydarzenie postanowiliśmy całą rodzinką uczestniczyć w nim. Pierwsze co nas zaskoczyło to ilość przybyłych osób. Sznur samochodów i brak miejsc do zaparkowania. Przezornie zaparkowaliśmy odpowiednio dalej. Na placu przed pochylnią spory tłum. Ponieważ nas interesował najbardziej moment gdy statek bedzie wchodził do wody postanowiliśmy udać się w okolicę Oddziału W-1 (Wyposarzenia wnętrz), tuż przy nabrzeżu. Adaś zainteresowany ilością dźwigów (najchętniej ulokowałby się na którymś :-) - niestety ochroniarz nam zabronił :-)), statków i ogólnym zamieszaniem. Od strony wody przypłynęły jednostka Kapitanatu portu, prom stoczniowy a nawet zauważyłem człowieka w łódce :-). W trakcie wodowania wszystko co pływa włączyło syreny. Operacja od strony widza trwała około 3min, niemniej obserwując stres inżynierów i pracowników stoczni można się spodziewać iż przygotowania zajęły tygodnie. Poniżej zamieszczamy najciekawsze zdjęcia.

Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir
Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir
Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir
Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir
Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir
Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir
Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir Czytaj więcej: Ostatnie wodowanie - Fesco Vladimir

Dawno nie pisałam, już się poprawiam :) Czas świąteczny i noworoczny obfitował w wydarzenia, stąd (między innymi :) ) brak regularnej korespondencji z Kasztanowego.

Dzieci pięknie rosną, mają dużo pomysłów i psocą na równi, we dwoje najlepiej i najskuteczniej. Co robiliśmy ostatnio: wybralismy sie na poszukiwanie bobrów, Adaś testował latarkę czołówkę w ruinach wieży w Lasku Arkońskim, odwiedzaliśmy znajomych, lepiliśmy bałwany. Czas płynie szybko, czekamy na ciepłe dni i dłuuugie spacery ;)

Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości
Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości
Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości
Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości
Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości
Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości Czytaj więcej: Porcja nowości
Czytaj więcej: Porcja nowości